Odchudzająca moc snu
Brzmi to nieprawdopodobnie, ale naukowcy twierdzą, że w czasie snu stają się aktywne hormony wzrostu, które mają zdolność przekształcania komórek tłuszczowych w masę mięśniową. Niestety po 25 roku tych odchudzających hormonów robi się coraz mniej. Jednak postępując prawidłowo możemy pobudzić nasz organizm do ich działania. Nocą możemy wiec tracić zbędne wałeczki tłuszczu. Oto kilka rad jak spać, żeby chudnąć. Codziennie wieczorem kilkanaście minut musimy poświęcić na odprężenie czyli należy się zrelaksować i wymazać z pamięci problemy, które każdy z nas je posiada. Możemy zacząć od ciepłej kąpieli z kilkoma kropelkami relaksującego olejku, następnie włączyć muzykę, która nas zrelaksuje, położyć się , zamknąć oczy i oddychać głęboko i równomiernie. Dla nocnego odchudzania potrzebny jest głęboki sen, w czasie jego trwania nasze ciało i umysł są całkowicie odprężone, jednak w tym czasie przysadka mózgowa rozpoczyna tworzenie hormonów wzrostu. Liczba godzin, które poświęcamy na sen jest sprawą indywidualną, śpimy więc tyle ile potrzebujemy , żeby rano obudzić się wypoczętym. Temperatura sięgająca 18 C pobudza hormon snu, zapewniając pokrzepiający sen oraz procesy naprawcze. Im spokojniej śpimy tym szybciej organizm osiąga stan, w którym gruczoły wytwarzają somatotropinę. Wydzielanie somatotropin pobudza również uprawianie aerobiku, joggingu. Najszybciej waga spada przy ćwiczeniach przynajmniej trzy razy w tygodniu po 30 minut. Najlepiej ćwiczyć na świeżym powietrzu lub w dobrze przewietrzonych pomieszczeniach, aby do komórek dotarło dużo tlenu, który jest niezbędny do spalania tłuszczu. Ostatni posiłek najlepiej jeść trzy godziny przed snem. W przeciwnym wypadku organizm będzie zbyt zajęty trawieniem żeby się zająć nocnym odchudzaniem. Należy zapomnieć o słodyczach przed snem, gdyż przerabiając węglowodany zawarte w cukrze, trzustka musi wytworzyć większe ilości insuliny, a to hamuje tworzenie hormonu wzrostu. Zdaniem naukowców najlepiej sięgnąć przed snem po przekąskę bogatą w białko. Nie przytyjemy od tego, łatwiej za to spalimy tłuszcz. Dzieje się tak, gdyż cząstki białka podnoszą poziom hormonu odchudzającego. Pogląd, że najlepszy sen to ten przed północą jest nieprawdziwy. Ważne jest, aby zasypiać odprężonym i spać wystarczająco długo.
Tagi: ćwiczenia, hormon wzrostu, odchudzanie, relaks, sen, trawienie