Dieta Montignaca idealna na wiosnę
Przyszła wiosna. I niby wszystko w porządku, niby to miło, bo w końcu ciepło i słonecznie. Coś jednak nie gra. No tak, oczywiście. Nie udało się razem z zimowymi ubraniami zrzucić i zimowych zapasów tłuszczyku. Fakt, że waga wskazuje nieco wyższą wartość, niż byśmy sobie tego życzyli, jest drugorzędny. Głównym problemem jest, to że mało korzystnie wyglądamy i nie mieścimy się we własne rzeczy. Ale nic to, bo z takim problemem da się walczyć i są sposoby, żeby nie trwało to wiecznie. Jednak nie ma się, co oszukiwać, trzeba będzie zmienić swoje dotychczasowe nawyki żywieniowe. Jeżeli tylko nie mamy problemów zdrowotnych, szybko powinno się udać zrzucić zbędne kilogramy. Trzeba tylko wybrać najbardziej dla siebie odpowiednią dietę, a reszta przy odrobinie samodyscypliny i motywacji powinna już pójść sama. Na początek dobrze usiąść z kartką papieru i dobrze się zastanowić nad tym, co spowodowało, że trochę przytyliśmy, a następnie spisać wszystkie nasze wnioski i pomyśleć, co zrobić by naprawić błędy.
Dieta kolejnego francuskiego specjalisty od żywienia Michaela Montignaca oparta jest na analizie indeksu glikemicznego. Oznacza to mniej więcej tyle samo, co spożywanie produktów o jak najmniejszej zwartości cukru. W tej diecie mówi się o dobrych i złych węglowodanach, te złe to oczywiście cukry proste zawarte w produktach wysoko przetworzonych oraz w słodyczach. Dobre natomiast, to te które występują naturalnie i wolniej się wchłaniają. Tutaj chodzi głównie o węglowodany zawarte w owocach i produktach pełnoziarnistych. Ta dieta wydaje się być stosunkowo rozsądna, o ile oczywiście nie przesadzi się z eliminacją kolejnych produktów, doprowadzając się tym samym do anemii, a może i znacznie trudniejszych w leczeniu problemów zdrowotnych. Jeżeli jednak podejdzie się do tej diety racjonalnie, można ją nawet uznać za korzystny i zdrowy sposób odżywiania do stosowania na co dzień, a nie tylko wówczas, gdy chcemy schudnąć. Być może jej efekty nie będą naszym udziałem oszałamiająco szybko, ale może warto poczekać, jeśli jest szansa nie nadszarpnąć dietą kondycji naszego organizmu.
Tagi: cukier, dieta, indeks glikemiczny, owoce, węglowodany
Jeśli zdecydujemy się na samodzielny wybór diety, prawdopodobnie warta uwagi będzie dieta proteinowa opracowana przez francuskiego lekarza. Ostatnio jest ona bardzo modna, według jej zwolenników, jest też bardzo skuteczna, gwarantuje utratę wagi w stosunkowo krótkim czasie. Należy jednak pamiętać, że do najbezpieczniejszych i najzdrowszych nie należy. Polega ona na naprzemiennym spożywaniu przez kilka dni wyłącznie produktów białkowy oraz przez następnych kilka dni produktów białkowych i warzyw. Te cykle powtarza się aż do osiągnięcia ostatecznego efektu. W diecie praktycznie nie ma tłuszczu i węglowodanów, co jest po prostu błędem żywieniowym. Nie ma również owoców i warzyw o wyższym indeksie glikemicznym. Poza tym ta dieta bardzo obciąża nerki i wątrobę, więc trzeba na niej bardzo dużo pić. Wprawdzie dla szybkiego efektu, w przypadku niedużej nadwagi, można zaryzykować, ale na dłuższą metę ta dieta może być szkodliwa. Jeżeli miałaby potrwać dłużej niż kilka tygodni, trudno sobie wyobrazić, że obyłoby się bez szkody dla organizmu.